Tryb ajlawju </3

tryb chlanie

Natchniona doświadczeniami poprzedniej nocy + natknęłam się dzisiaj na tematycznego mema = musiałam się z wami podzielić moją kolejną rozkminą 😀

Jak to jest z tymi wyznaniami po alkoholu?
To jest szczere, bo człowiek przestaje blokować w sobie uczucia i nie boi się mówić otwarcie co chodzi mu po glowie, czy to tylko efekt uboczny dobrego humoru ?

Mój przypadek:
Spotykam się z kimś (nazwijmy go: X ) nasza znajomość już trwa na tyle długo, że może z tego coś wyjść, ale NIC nie wychodzi. X baaardzo ukrywa swoje uczucia. Ja natomiast jestem otwarta i mówię X’owi o swoich emocjach wprost, więc doskonale wie, że zależy mi na nim.
Koło 4 w nocy w trakcie świetnej zabawy w jedym z wrocławskich pubów zostałam zaskoczona takim to właśnie wyznaniem miłości, na które czekałam długo- nie spodziewałam się, że usłysze to w takich okolicznościach…
X dobrze podpity, ja też w świetnym humorze, a tu taki strzał.
– Kiedy powiedziałam, że jest to dla mnie zbyt ważne żeby mówić o tym w takim stanie i w takim miejscu, poprosiłam żeby powiedział mi to na trzeźwo. X bez zastanowienia zgodził się.
Następnego dnia temat nie istniał. A kiedy delikatnie nawiązywałam do poprzedniej nocy on nie miał nawet zamiaru tego poruszać.

Nie należe do osób, które wymuszają tego typu rozmowy lub naciskają na otwieranie się kiedy druga strona sama nie wykaże takiej chęci.
Tak więc X znowu namieszał mi w głowie i zostawił z tym samą…

Więc jak to jest?
Zwykły pijacki bełkot, czy prawda wyszła na jaw ?

 

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s